Skandal? Niesmaczny żart? Odniesienie do słów papieskich jest tak oczywiste, że tłumaczenie, że dewiza mieści się w granicach przyzwoitości jest mdłe
Skandal? Niesmaczny żart? Odniesienie do słów papieskich jest tak oczywiste, że tłumaczenie, że dewiza mieści się w granicach przyzwoitości jest mdłe